Zawieszenie działalności na czas nieokreślony od marca 2018 r.

Ustawa o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy (nazywana w skrócie: ustawa o CEIDGPIP) sprawia, że zawieszenie działalności staje się prostsze. A często jest tak, że choć takiej “przerwy” przedsiębiorcy potrzebują, chcą odpocząć lub po prostu popracować na etacie czy rozkręcić inny biznes, to boją się zawiesić działalność ze względu na formalności. Z Konstytucją biznesu zawieszenie działalności będzie łatwiejsze.

Zawieszenie działalności w obecnym stanie prawnym…

…oczywiście też jest możliwe. Zgodnie z art. 14a ust. 1 u.s.d.g.:

Przedsiębiorca niezatrudniający pracowników może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej na okres od 30 dni do 24 miesięcy, z zastrzeżeniem ust. 1a.

Nie zmieniło się tak wiele, więc, żeby nie omawiać identycznych regulacji, odsyłam do wpisu na blogu “Zakończenie działalności” :

Zawieszenie działalności gospodarczej

Brak terminu w ustawie o CEIDGPIP

Z nowej ustawy o CEIDGPIP usunięto zapisy dotyczące terminów. W art. 23 ust. 1 Prawa przedsiębiorców jasno jednak wskazuje się, że minimalny termin, na jaki można zawiesić działalność to wciąż 30 dni. Brak jednak dotychczasowego (24-miesięcznego) terminu maksymalnego.

Niestety, z tego udogodnienia skorzystają tylko osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Podmioty wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego wciąż zawiesić działalność mogą na czas od 30 dni do 24 miesięcy (art. 23 ust. 2 Prawa przedsiębiorców).

To, co będzie zmianą i ogromnym uproszczeniem, to wprowadzenie zasady automatycznego wznowienia działalności po upływie wskazanego przez przedsiębiorcę okresu zawieszenia. Oczywiście można zawiesić działalność bez określania tego termin (i wówczas wznowiona zostanie na nasz wniosek), ale jeśli chcemy uprościć sobie życie, to obecne regulacje właśnie to czynią.

A gdyby przypadkiem przedsiębiorca zapomniał, jaki termin wznowienia wskazał, a doszłoby do niego?

Spokojnie. Przed upływem terminu dostanie przypominającego SMS albo e-maila z urzędu.

Przedsiębiorca sprawę w urzędzie załatwi przez zwykły email

Proste? Przynajmniej tak się wydaje. Jak będzie w praktyce – czas pokaże.

Karolina Rokicka-Murszewska
Podobne artykuły