Konstytucja biznesu – objaśnienia prawne, czyli urzędowe opinie ogólne

Teoretycznie organy państwa powinny pomagać przedsiębiorcom. Zapewne każdy prezes czy właściciel firmy ma własne zdanie na ten temat, jednak teoria jest taka, że władza wspiera biznes.

Objaśnienia prawne

Jednym z przejawów owego wspierania jest nowa instytucja w polskim prawie, czyli objaśnienia prawne. Objaśnienia zostały wprowadzone w art. 33 ustawy Prawo przedsiębiorców. Wyjaśnijmy zatem, czym są owe „objaśnienia”.

To nic innego jak urzędowe wyjaśnienia przepisów dotyczących prowadzenia biznesu. Takie opinie prawne wydawane przez organy.

Owe objaśnienia będą wydawane przez ministrów oraz te organy, które upoważnione są do opracowywania projektów aktów prawnych (np. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów czy Urząd Regulacji Energetyki).

Objaśnienia będą wydawane z urzędu (w zakresie działania organu) albo na wniosek Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Opinie te mają dotyczyć praktycznych aspektów stosowania prawa i powinny uwzględniać orzecznictwo sądów, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Sprawiedliwości UE.

Oznacza to, że żaden przedsiębiorca (ani ich organizacja) nie będzie mógł wystąpić do ministra o wydanie objaśnień (temu służy utrzymana interpretacja indywidualna). Można będzie jednak prosić o to Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Jeżeli uzna on temat za wystarczająco ważny i doniosły, zapewne wystąpi do np. ministra o wydanie objaśnień prawnych.

Publikacja objaśnień

Objaśnienia prawne mają być zamieszczane w Biuletynie Informacji Publicznej właściwego ministra lub organu wydającego objaśnienie, w specjalnej zakładce pod nazwą „objaśnienia prawne”. Czekamy zatem na to, kto pierwszy taką zakładkę utworzy.

Znaczenie objaśnień

Objaśnienia prawne – podobnie jak opinie prawne wydawane przez prawników – nie są wiążące dla przedsiębiorcy. Ważne jest jednak to, że firma nie może ponosić żadnych negatywnych skutków zastosowania się do objaśnień: ani sankcji administracyjnych, ani finansowych czy karnych.

Co więcej, objaśnienia mogą być zmieniane przez autorów, ale – to ważne – zmiana objaśnień prawnych nie może wpłynąć na sytuację tych przedsiębiorców, którzy wcześniej zastosowali się do tych zmienianych objaśnień.

Objaśnienia będą też miały znaczenie dla tzw. utrwalonej praktyki interpretacyjnej.

Moja ocena objaśnień prawnych

W założeniu autorów ustawy objaśnienia prawne mają „przyczynić się do zwiększenia jednolitości praktyki stosowania przepisów prawa przez organy administracji publicznej, a tym samym wpływać na pewność i stabilność prawa”. Uważam, że akurat ten cel można zrealizować poprzez odpowiednią jakość prawa. Jaki bowiem sens mają przepisy tak niejasne, że trzeba je urzędowo „objaśniać”?

Być może jednak objaśnienia będą miały jakiś sens. Jeżeli będą powszechnie dostępne i będą napisane prostym językiem, to mogą pomóc w prostych sprawach. Obawiam się jednak, że również te „objaśnienia” mogą wymagać dalszych wyjaśnień. Moja obawa wynika z tego, że obecnie organy publikują różne poradniki czy stanowiska, jednak ich zrozumienie wcale nie jest proste.

Ale nie narzekajmy, może objaśnienia rzeczywiście wskażą kierunek? A jeżeli pojawią niejasne się objaśnienia prawne to prawnicy na pewno je odpowiednio wyjaśnią.

Jakie ułatwienia dla przedsiębiorców będą obowiązywać od 30.04.2018? Q&A

Ostatnio dostaliśmy kilkanaście maili z pytaniami dotyczącymi przede wszystkim różnych Waszych wątpliwości dotyczących tzw. działalności nieewidencjonowanej oraz ulgi na start.

Na początku trzeba powiedzieć wyraźnie, są to dwie różne instytucje, przeznaczone dla dwóch różnych grup osób. Możliwość prowadzenia działalności nieewidencjonowanej jest przeznaczona dla tych osób, które nie osiągają z tytułu swojej działalności więcej niż połowę minimalnego wynagrodzenia za pracę w danym roku (obecnie: 1050 zł) i nie prowadziły działalności gospodarczej w ciągu ostatnich 60 miesięcy.

Działalność nieewidencjonowana w Prawie przedsiębiorców

Natomiast tzw. „ulga na start” jest przeznaczona dla początkujących przedsiębiorców (czyli dla osób, które się zarejestrują i będą prowadzić działalność gospodarczą).

Ulga na start – kiedy przedsiębiorca nie zapłaci składek ZUS?

 

Czy 30 kwietnia 2018 r. wchodzi w życie ta część Konstytucji biznesu, która mówi o zwolnieniu z płatności ZUS przez 6 miesięcy?

Tak, art. 18 ustawy – Prawo przedsiębiorców wchodzi w życie z dniem 30 kwietnia 2018 r. w całości, za wyjątkiem art. 24 ust. 6, dotyczącego zawieszenia działalności. Pisaliśmy o tym tutaj:

Prawo przedsiębiorców wejdzie w życie 30 kwietnia 2018 r., z wyjątkiem zawieszenia działalności

 

Czy prowadząc działalność nieewidencjonowaną mogę wystawiać rachunki?

Jak najbardziej tak, choć nie ma takiego formalnego obowiązku (nie trzeba tym bardziej wystawiać FV czy paragonu). Bardziej określiłabym to jako rodzaj pokwitowania dla klienta. Natomiast zeszyt z własnym rachunkami jak najbardziej warto prowadzić, nie tylko dla siebie, ale też dla organów. Jeśli otrzymujemy zapłatę na konto bankowe, problem wykazania, że nie przekroczyliśmy kwoty 50% minimalnego wynagrodzenia będzie mniejszy. Jak na razie brak jest bowiem konkretnych uregulowań w tym zakresie.

 

Jak rejestrować przychody z działalności nieewidencjonowanej?
—-

Na mocy art. 109 ust. 1 ustawy o VAT osoba prowadząca działalność nieewidencjonowaną będzie zobowiązana prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży za dany dzień, co ma gwarantować legalność przychodów. Umożliwi to nadzór organów państwowych nad działalnością nieewidencjonowaną.

 

Jak długo mogę prowadzić działalność nieewidencjonowaną?
—-

Nie ma ograniczeń w tym zakresie – tak długo można prowadzić działalność nieewidencjonowaną, jak długo nie osiągamy w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę.

 

Jak rozliczyć przychód z działalności nieewidencjonowanej w PIT za 2018?

Działalność nierejestrowa opodatkowana jest na zasadach ogólnych. W zeznaniu podatkowym uwzględnimy przychód z działalności nieewidencjonowanej w rubryce „Inne źródła”.

 

Konstytucja biznesu – co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone

Wczoraj miałem spotkanie z jednym z klientów, na którym analizowaliśmy umowy dotyczące dotacji unijnych. Podczas luźnej rozmowy przy kawie jedna z uczestniczek spotkania powiedziała, że najbardziej cieszy ją wprowadzenie zasady „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone.”

Istotnie, norma taka została zawarta w ustawie Prawo przedsiębiorców w art. 8:

Przedsiębiorca może podejmować wszelkie działania, z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa. Przedsiębiorca może być obowiązany do określonego zachowania tylko na podstawie przepisów prawa.

Ale czy rzeczywiście jest to takie odkrycie? Czy ogłoszony przez niektóre media sukces jest aż tak wielki?

Chyba nie, już prawo rzymskie znało podobne regulacje (quod lege non prohibitum, licitum est). Zasada ta wynika przecież z naszej Konstytucji, która w art. 31 chroni naszą wolność. Podobne regulacje zawiera cały szereg przepisów międzynarodowych czy unijnych.

Od lat przyjmuje się przecież istnienie funkcji gwarancyjnej prawa. Oznacza ona, że działanie zgodne z prawem nie może powodować negatywnych konsekwencji. A skoro jakieś działanie nie jest zakazane, to znaczy, że można je podejmować bez ryzyka odpowiedzialności.

Po co zatem wprowadzać takie przepisy do ustawy?

Chodzi chyba o to, żeby te przepisy rzeczywiście stanowiły Konstytucję biznesu, czyli zbiór ogólnych reguł prowadzenia działalności gospodarczej. Normy te – zebrane w jednej ustawie – mają z kolej stanowić wytyczne dla organów administracji co do tego, jak zachować się w relacjach z przedsiębiorcami.

Zatem w duchu zasady „co nie jest zabronione, jest dozwolone” powinny być wydawane interpretacje urzędowe, decyzje administracyjne, a może nawet i wyroki sądów. Zobaczymy jednak, w jakim kierunku pójdzie wykładania tego przepisu.

Czy zostanie ona ograniczona – zgodnie z literalnym brzmieniem – tylko do „działań”? A czy wolno będzie powstrzymać się od działań?

Oczywiście nie będzie to zasada bezwzględna. Kluczowe będą te wszystkie sytuacje, które jednak pewnych działań będą zakazywać. A przepisy prawa znają przecież szereg ograniczeń, związanych głównie z reglamentacją czy nawet zakazem prowadzenie jakiejś działalności.

Oby zasada „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone” na dobre przyjęła się w naszej rzeczywistości.

I żeby wyjątków od tej zasady było jak najmniej.

Prawo przedsiębiorców wejdzie w życie 30 kwietnia 2018 r., z wyjątkiem zawieszenia działalności

Prawo przedsiębiorców – najważniejsza ustawa wchodząca w skład tzw. Konstytucji biznesu – wejdzie w życie 30 kwietnia 2018 r., czyli za niecałe 3 tygodnie. Termin wejścia w życie tej ustawy wynika wprost z artykułu 1 ust. 1 ustawy zawierającej przepisy wprowadzające:

Ustawa z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz.U. poz. 646) wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem art. 24 ust. 6, który wchodzi w życie z dniem 1 lutego 2019 r.

Oznacza to, że niemal cała ustawa będzie obowiązywać już od końca kwietnia.

A jaki to przepis wejdzie w życie dopiero 1 lutego 2019 r.? Otóż wskazany powyżej art. 24 ust. 6 brzmi:

W przypadku przedsiębiorcy wpisanego do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego okres zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej trwa nie dłużej niż do dnia poprzedzającego dzień automatycznego wpisu informacji o wznowieniu wykonywania działalności gospodarczej na zasadach określonych w ustawie z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz.U. z 2017 r. poz. 700, 1089 i 1133 oraz z 2018 r. poz. 398 i 650).

O co chodzi?

Żeby to wyjaśnić muszę przypomnieć, że możliwe będzie zawieszanie działalności spółki. Same zasady zawieszania omawialiśmy w tym wpisie:

Zawieszenie działalności na czas nieokreślony od marca 2018 r.

Jednak dzisiaj ważne jest to, że wniosek o zawieszenie działalności może złożyć także przedsiębiorca wpisany do KRS, najczęściej jakaś spółka osobowa lub kapitałowa. A ile takie zawieszenie może trwać? Tyle, ile wskazano we wniosku (co najmniej 1 dzień).

I co wynika z tego ust. 6, który oczekuje na wejście w życie do lutego 2019 r.? Otóż wynika z niego, że przedsiębiorca z KRS może mieć zawieszoną działalność nie tak długo, jak sobie życzy, ale tylko do dnia „automatycznego wpisu informacji o wznowieniu” działalności.

A kiedy ów automatyczny wpis nastąpi? Jeszcze nie wiadomo, bo przepisy ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym nie uległy w tym zakresie zmianie. Pierwotny projekt przewidywał stosowne rozwiązania, ale ostatecznie z nich zrezygnowano. Należy zatem niedługo spodziewać się zmiany ustawy o KRS.

Tymczasem przedsiębiorca wpisany do KRS będzie mógł – od 30 kwietnia – zawieszać swoją działalność na dowolnie długi okres. Przynajmniej przez jakiś czas.  

Jeżeli zaś interesuje Cię funkcjonowanie Krajowego Rejestru Sądowego koniecznie zajrzyj na blog mec. Karoliny Rokickiej-Murszewskiej:

Sprawozdania finansowe. Komu nowe zasady podniosą ciśnienie?

Konstytucja biznesu a RODO

Okazuje się, że Konstytucja biznesu ma znaczenie także w kontekście RODO. W sumie to wszystko ma związek z RODO…

A na czym polega związek Konstytucji biznesu? Otóż związek ten występuje na gruncie ustawy o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy. Nazwa długa, treść na szczęście nieco krótsza.

Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej

Żeby wyjaśnić temat wpisu należy sięgnąć do przepisów obowiązującej jeszcze ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Na podstawie tej ustawy działa Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej, zwana CEIDG. W tej ewidencji przetwarzana jest spora ilość danych osobowych przedsiębiorców, przede wszystkim ich imię i nazwisko, numer PESEL, adres zamieszkania, data urodzenia oraz szereg innych danych. A niedługo będą tam również dane np. prokurentów.

Kto przetwarza dane osobowe przedsiębiorców? Otóż jeżeli obecnie np. spółka akcyjna zawiera umowę z przedsiębiorcą (np. z radcą prawnym prowadzącym działalność gospodarczą) to otrzymuje i przetwarza jego dane osobowe, konieczne do zawarcia umowy. Teoretycznie dane te powinny podlegać ochronie takiej, jak każde inne dane. Piszę „teoretycznie”, bo od 19 maja 2016 r. obowiązuje art. 39b ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, który brzmi:

Do jawnych danych i informacji udostępnianych przez CEIDG nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, z wyjątkiem przepisów art. 14-19a i art. 21-22a oraz rozdziału 5 tej ustawy.

Co to oznacza – otóż dane pozyskiwane z CEIDG właściwie nie korzystają z ochrony takiej jak „zwykłe” dane osobowe. Nie ma zatem potrzeby informowania o przetwarzaniu danych czy obowiązku rejestracji zbiorów danych. Innymi słowy – problem z ochroną danych przedsiębiorców, uzyskanych z CEIDG, nie istnieje.

Ustawa o CEIDGIPIP

Jednak z dniem wejścia w życie pakietu ustaw tworzących Konstytucję biznesu – czyli już 30 kwietnia 2018 r. – ustawa o swobodzie działalności gospodarczej przestanie obowiązywać. W zakresie ewidencjonowania przedsiębiorców zastąpi ją nowa ustawa z dnia 6 marca 2018 r. o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy. Na szczęście w ustawie tej dosłownie powtórzono wspomniany art. 39b, albowiem art. 50 tej nowej ustawy brzmi identycznie:

Do jawnych danych i informacji udostępnianych przez CEIDG nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2016 r. poz. 922 oraz z 2018 r. poz. 138), z wyjątkiem przepisów art. 14-19a i art. 21-22a oraz rozdziału 5 tej ustawy.

Czyli nadal danymi przedsiębiorców, pozyskanymi z CEIDG, nie trzeba się specjalnie martwić. Ale tak będzie tylko do 25 maja 2018 r.

RODO

Dzień 25 maja 2018 r. to niemal dzień Sądu Ostatecznego. Tak przynajmniej może się wydawać po lekturze niektórych artykułów w prasie czy Internecie. Tego dnia wejdzie bowiem z życie RODO.

A wg przepisów RODO – tych unijnych – dane przedsiębiorców – osób fizycznych – mają podlegać ochronie tak jak dane „zwykłych” osób. Dlatego projekt ustawy wdrażającej RODO (datowany na 12 września 2017 r.) przewiduje uchylenie wspominanego już art. 39b ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

Zatem Konstytucja biznesu nie ochroni nas, przedsiębiorców przed stosowaniem RODO w zakresie danych pozyskiwanych z CEIDG. 

1 2 3 9 Strona 1 z 9